#DOGWOOD2019 – styczeń, luty

Posted on

Wyzwania fotograficzne to doskonała okazja do ćwiczenia swoich umiejętności oraz wyrabiania nawyku fotografowania zawsze i wszędzie 😉

W ubiegłym roku nie brałam udziału, poza #instawtorek, w żadnym oficjalnym wyzwaniu. Realizowałam swoje własne, nieoficjalne i niepublikowane wyzwanie #52zdjecia. Z każdego tygodnia wybierałam jedno zdjęcie. Chodziło mi przede wszystkim o to, żeby robić dużo zdjęć i szlifować swoje umiejętności. Plan wykonany – tylko z jednego tygodnia w styczniu nie mam zdjęcia, bo żadnego nie zrobiłam. Poza tym, raczej miałam problem z tym, że musiałam wybrać tylko jedno zdjęcie 😁

W tym roku zaciekawiło mnie wyzwanie Dogwood 52 Week Photography Challenge. Głównie ze względu na różnorodność tematów, ale też zróżnicowanie wymagań i konieczność nauki z mojej strony – np. doczytanie o niektórych zasadach, czy stylach które trzeba zastosować przy robieniu zdjęcia.

Postanowiłam wziąć udział w tym wyzwaniu. Założeniem są oczywiście 52 zdjęcia, ale już w pierwszych tygodniach zrozumiałam, że presja nie jest dla mnie. Czytałam wytyczne na dany tydzień, który mijał, a ja bez zdjęcia, ani nawet pomysłu. I kiedy decydowałam, że w takim razie odpuszczam, to zdjęcie przychodziło samo. Dlatego postanowiłam się nie spinać – zrobię tyle zdjęć ile dam radę. I nie szukam na siłę ujęć, bo często kadry przychodzą do mnie same, zazwyczaj wtedy, kiedy w ogóle nie myślę o fotografowaniu. 😁

No i zgodnie z zasadą, że najlepszym aparatem jest ten, który mam przy sobie, najczęściej robię zdjęcia telefonem.

Tydzień 1

Story Telling: Self-Portrait
Take a picture that tells us who you are, without actually showing your face.

Autoportret z mistrzem drugiego planu.

To był mój debiut w wyzwaniu – pokazać siebie, bez pokazywania swojej twarzy. Niezłe wyzwanie dla mnie na sam początek, tym bardziej, że ja na moich zdjęciach pojawiam się prawie nigdy 😉 Nie miałam pojęcia, jakie zdjęcie zrobić. Trochę pooglądałam, jak inni przedstawiają siebie, żeby znaleźć inspirację i w końcu postanowiłam pokazać to, co lubię fotografować, czyli Lublin 😀 A żeby pokazać siebie, postanowiłam zrobić selfie z Bramą Krakowską, na którym mnie będzie widać tylko kawałek.
Wyszłam z pracy, stanęłam na deptaku i zaczęłam ustawiać się tak, żeby złapać i bramę i kawałek siebie. Skupiona na tych dwóch elementach zignorowałam całą resztę świata, co często mi się przytrafia podczas fotografowania 😉
Jak skończyłam, jakiś obcokrajowiec – turysta próbował do mnie zagadywać, ale ponieważ robiebnie selfi, szczególnie w miejscu publicznym, to dla mnie stresująca sprawa, zignorowałam go i uciekłam. Tzn. – mówiąc po wojskowemu – wycofałam się na z góry upatrzone pozycje. Dopiero jak przeglądałam zrobione zdjęcia, zrozumiałam, że ten turysta dawał mi znać, że jego kolega postanowił zostać mistrzem drugiego planu.
I to zdjęcie z tym obcym człowiekiem postanowiłam wrzucić do wyzwania, chociaż zrobiłam też zdjęcie, które odpowiadało moim pierwotnym założeniom. Bo moje zdjęcia często są takie przypadkowe i nie do końca zgodne z pierwotnymi zamierzeniami 😉

Zdjęcie zrobione smartfonem.

Tydzień 2

Composition: Rule of Thirds Motion
You already know what the rule of thirds is, now is the time to use it. Use Rule of Thirds to show motion in your picture.

I zasada trójpodziału, i pokazywanie ruchu są dosyć oczywiste teoretycznie, chociaż niekoniecznie bardzo proste w praktyce 😛 Co z resztą widać na moim zdjęciu – żaden z tych dwóch elementów nie jest w 100% super.
No cóż moje zdjęcia nie są perfekcyjne, bo ja nie jestem perfekcjonistką i doskonałość techniczna zdjęcia nigdy nie będzie moim priorytetem. Co nie znaczy, że nie staram się robić co najmniej poprawnych zdjęć, ale nie wyrzucę zdjęcia tylko dlatego, że nie jest idealne 😛
A wracając do zdjęcia 🙂
To zdjęcie zrobiłam na urodzinach syna w Bounce Lublin. Kilkadziesiąt metrów kwadratowych dmuchańców, biegające wszędzie dzieci – idealne warunki do łapania ruchu 😀 W tej scenie chciałam złapać moment, kiedy tata już spadł na matę, a dzieci wylatują w górę i nawet udało mi się, ale ostatecznie wybrałam to ujęcie, bo było ze wszystkich najlepsze technicznie.
Generalnie mało dobrych zdjęć udało mi się wtedy zrobić – warunki, w których wszystko się rusza łącznie z Tobą i aparatem, na dodatek wszystko rusza się w różnych kierunkach, to nie są komfortowe warunki do robienia super zdjęć. Ale to jedno przynajmniej się udało 🙂

Zdjęcie zrobione lustrzanką.

Tydzień 3

Inspiration: Black and White
Your inspiration this week is to simply take an amazing Black and White photograph of any subject you want.

Na #instawtorku tematem były odbitki i wyszukując takie, z których mogłabym zrobić kolaż, znalazłam te zdjęcia mojego taty – to ten z wąsem 🙂 Obok moja mama, po bokach babcia i dziadek z Obcinka – rodzice mamy, na dole babcia i dziadek z Sorbina – rodzice taty. Na środku ja z moim ciotecznym bratem bliźniakiem 🙂

Zdjęcie zrobiłam na instawtorek, ale uznałam, że doskonale wpasowuje się w temat wyzwania #dogwood.

Zdjęcie zrobione lustrzanką.

Zdjęcia taty robione były pentaxem.

Tydzień 4

Story Telling: Warmth
Tell a story that makes us feel warm inside.

Opis chyba wszystko tłumaczy – czy może być coś cieplejszego, niż wnuczka występująca dla babci?
Żaden kot nie wytrzyma konkurencji. Jedynie śpiący noworodek mógłby stanąć do konkursu 😉
Ponieważ nie miałam żadnego noworodka pod ręką, kota też nie, bohaterką mojego zdjęcia została moja córka, śpiewająca piosenkę na przedszkolnym występie.
Zdjęcie zrobione lustrzanką.

Tydzień 5

Composition: Symmetry Landscape
Landscape is one of the most practiced type of photography. Use Symmetry in a Landscape to create a new viewpoint for this week’s image.

Powiem szczerze – chociaż w Lublinie jest albo z górki, albo pod górkę – to kilka pięknym symetrycznych krajobrazów by się znalazło, ale nie chciało mi się szukać. I nie bardzo miałam czas na fotograficzne spacery. Dlatego wrzuciłam widok z zaułka Panasa na zaśnieżone staromiejskie zbocze i schowaną w dali Bazylikę Dominikanów. Krajobraz asymetrii.
W rzeczywistości to miejsce wcale nie jest takie dzikie na jakie wyszło 🙂

Zrobione smartfonem


Tydzień 6

Inspiration: #NoFilter
No limit on what you shoot this week, as long as the image is pure. No filters, presets or other edits. Basic exposure corrections only this week.

Żeby zrobić dobre zdjęcie, którego nie trzeba dodatkowo upiększać, trzeba mieć idealne warunki, a przynajmniej dobre światło 🙂 A tu akurat pogoda była głównie do bani, szaro, buro i ponuro. W końcu jednego dnia trafiło się piękne słońce i zrobiłam to niemal idealne zdjęcie. Jedyna obróbka, to kadrowanie w snapseedzie. Trzeba też przyznać, że budynek szkoły im. Vetterów jest jednym z najbardziej fotogenicznych budynków w Lublinie.
Zrobione smartfonem.

Tydzień 7

Story Telling: Love Story
Make us feel the love in this week’s photo. Tell a love story in one image.

Tego zdjęcia nie zrobiłam. Oficjalny powód jest taki, że miałam na głowie przeprowadzkę i nie miałam głowy do robienia zdjęć. Prawda jest taka, że chociaż miłości jest sporo w moim życiu, to jednocześnie mój poziom romantyzmu waha się w okolicach 0. W porywach do -10. I ja zupełnie nie czuję tych miłosnych klimatów. Dlatego świadomie odpuściłam ten tydzień. Wprawdzie miałam pomysł na zdjęcie, ale ponieważ w przeprowadzce zapodziały mi się rekwizyty, to nie spinałam się na szukanie ich robienie specjalnie zdjęcia. A niestety tym razem zdjęcie nie przyszło do mnie samo 🙂

Tydzień 8

Composition: Leading Lines
It is easy to use Leading Lines to show depth in an image or guide the eye to a specific spot in the image. Instead, this week use leading lines to show the concept of infinity.

Ja generalnie rzadko kiedy planuję zdjęcia. Raczej idę za tym co po drodze spotkam. Tak było i tym razem. Myślałam o tym jak pokazać nieskończoność Lublina, ale jakoś specjalnie nie biegałam po mieście w poszukiwaniu tematu.
To zdjęcie zrobiłam wracając z pracy. W pierwszym ujęciu skupiłam się na spojrzeniu z góry, w dół ulicy, w stronę Zamojskiej. Ale jak zeszłam niżej, odwróciłam się i spojrzałam na oświetloną słońcem archikatedrę stwierdziłam, że ta perspektywa będzie lepsza. Co prawda archikatedra zamyka drogę w nieskończoność, ale jest też symboliczną bramą do nieskończoności i nieśmiertelności.
To zdjęcie zatem, moim zdaniem, wyczerpuje temat wyzwania.

Zrobione smartfonem.

Tydzień 9

Inspiration: Mood
Your Artistic Inspiration this week is the mood you are feeling today. Take that mood and use it to create art.

Widok na Podwale z placu zabaw na Błoniach. Na żywo zdecydowanie lepszy i jeszcze bardziej klimatyczny. 🙂 Jakość pozostawia sporo do życzenia. Chociaż mój telefon robi niezłe zdjęcia, to mimo wszystko w kiepskich warunkach jakość mocno spada. Zdjęcie zrobiłam i opublikowałam, bo inspiracją miał być nastrój – a nastrój tamtego popołudnia był wyjątkowy. Spokój prawie wiosennego zmierzchu i piękno Starego Miasta, którego nie udało mi się jeszcze w pełni oddać.

Zrobione smartfonem.

One Reply to “#DOGWOOD2019 – styczeń, luty”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *